"Przygoda, przygoda...każdej chwili szkoda..." "To niebezpieczna sprawa – wychodzić za próg domu. Nigdy nie wiadomo, dokąd poniosą cię nogi” – J. R. R. Tolkien Radom. Rodzinnie. Z wizytą u Wujka. Nocleg ze sniadaniem w hotelu Gromada tuż przy stadionie Radomiaka Radom. Obsługa i sniadanie zasługuje na bardzo wysoką ocenę. Pokoje ładnie urządzone i czyste. Śniadania - szwedzki stół - smaczne, spory wybor potraw. Pizza w "Proza Bistro". Ale powrot do domu to była "jazda"! Środek Polski, godziny popołudniowe, do domu daleko - kierunek południe, a pociągu ni ma. Powrót obfitował w zwroty akcji i niepewność, czy ja wogole do domu dojadę o normalniej godzinie (a nie w środku nocy). Trasa Radom- Kraków, Krakow- Katowice, Katowice - dom trwała i trwala🚃🚞🛤. Do Radomia pociag przyjechał z 65 minutowym opóźnieniem a w megafonie haslo dnia: "opoznienie pociagu moze ulec zmianie". Dojechal, ale do Krakowa dojechał z 1,5 godzinnym opóźnieniem. ...