Slowo, ktore podnosi na duchu. Jakże pasuje ten tekst napisany przeze mnie w 2011 roku. Pocieszycielem zwany jest Boży Syn. Wybawcą z płaczu otuchę daje mi. Jest zawsze blisko nigdy nie jestem sam. Mam przed oczami jego cudowny plan. Nie będę smutny nie będę już się bać. Podniosę oczy zobaczę Jego twarz. Uwierzę w niebo uwierzę w jego tron. Deszcz Ducha spływa prosto na moją dłoń. Przyjdź duchu Święty ogarnij łaską mnie ześlij mi pokój ześlij nadzieje mi. Ty jesteś Bogiem który pokonał śmierć. Zwycięzcą życia dawcą wszelakich dóbr. Bądź przy mnie blisko nie pozwól upaść mi. Chce być ci wierny aż do ostatnich dni (2011 r.)
"Wieczność" kiedy przychodzi chwila oczu zamknięcia pod powieką ze światła prędkością umyka czas niczym w soczewce odbija się wszystko co kiedyś ważne było widzisz każdy mikro-gest i każde wielkie słowo i to co byłoby gdyby... i szans straconych bezmiar wszystko i już nie możesz zrobić nic tylko z ufnością patrzeć Tam gdzie zamknie się czas a otworzy Wieczność (3.11.2024)
Węgry. Wyjazd rodzinny na Węgry rozpoczął się nad ranem. Nie, nie! To raczej był środek nocy🌜! Czas snu głębokiego, kolorowych sennych wizji, a nie trrrrrrr - dźwięku budzika! 😱🕒⏰️😴 Ale nie ma co narzekać - czas wstać, zapakować samochód niczym w grze tetris upchać, powtykać gdzie się da i ruszyć przed siebie jakieś....hmm...6-7 godzin.🚙 Czeka nas niezła przygoda!🥰 Póki co Polska. Trasa prosta, łatwa i przyjemna. Wstaje świt... Kierunek - Żywiec. Ech....Jeleśnia...Rajcza.... dawne czasy.... Granica pierwsza: Polska - Słowacja. Zachwycałam się górami... oraz niebem... Ale co tam na niebie wisi? Jedziemy i jedziemy, a nad nami, przy liniach energetycznych wiszą kule? Po co? Jak podają internety - znaczniki te służą pilotom i są elementami ostrzegawczymi w czasie lotów. Mają być widoczne na tle otoczenia i mają być odporne na zmienne warunki atmosferyczne. Biały kościół na tle gór. I znowu góry i kule Widoczki... A to c...
Komentarze
Prześlij komentarz