Radom 18-19.08.2024


"Przygoda, przygoda...każdej chwili szkoda..."  

"To niebezpieczna sprawa – wychodzić za próg domu. Nigdy nie wiadomo, dokąd poniosą cię nogi” – J. R. R. Tolkien

Radom. 

Rodzinnie. Z wizytą u Wujka. 

Nocleg ze sniadaniem w hotelu Gromada tuż przy stadionie Radomiaka Radom. 

Obsługa i sniadanie zasługuje na bardzo wysoką ocenę. Pokoje ładnie urządzone i czyste. Śniadania - szwedzki stół - smaczne, spory wybor potraw. 






Pizza w "Proza Bistro". 
Ale powrot do domu to była "jazda"!
Środek Polski, godziny popołudniowe, do domu daleko - kierunek południe, a pociągu ni ma. 

Powrót obfitował w zwroty akcji i niepewność, czy ja wogole do domu dojadę o normalniej godzinie (a nie w środku nocy). Trasa Radom- Kraków, Krakow- Katowice, Katowice - dom trwała i trwala🚃🚞🛤. Do Radomia pociag przyjechał z 65 minutowym opóźnieniem a w megafonie haslo dnia: "opoznienie pociagu moze ulec zmianie". Dojechal, ale do Krakowa dojechał z 1,5 godzinnym opóźnieniem. Przede mną dalszy ciąg programu i szukanie połączenia na Katowice. Dotarlam w okolicach 22 cała, po prawie 7 godzinach w podróży. Uffff....







Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pałac Kultury Zagłębia od środka - 1.02.2025

Pocieszyciel

Śladami przeszłości - historie rodzinne